To co ma prywatnie Adam Małysz to tylko jego sprawa. Myślę, że przez wiele lat dał nam tyle powodów do dumy i zadowolenia, ze nie możemy ciągle wywierać na niego presji, w imię głupiego powiedzenia "bo on musi". On nic nie musi, a skacze na tyle, na ile już teraz może. Bardzo się cieszę, ze będę mogła oglądać jego skoki już za tydzień na żywo w Zakopanem.
