Myślę, że za tę cenę było całkiem dobrze. Wprawdzie czajnik był tylko na korytarzu, ale my mieliśmy własny. Do lodówki też nie można było za dużo kłaść i chyba nie za bardzo był dostęp do kuchni. Nawet dokładnie nie wiem, bo nie potrzebowałam używać, ale wydaje mi się, że gospodyni sama gotowała i raczej przyjmuje gości z wyżywieniem, my nie korzystaliśmy bo chodziliśmy w długie trasy i wracaliśmy późno. Pokój był dobry i z łazienką,gospodarze też mili.

Jeśli dostaniemy ten sam pokój to być może pojedziemy tam jeszcze we wrześniu.