616 wiadomości w 228 wątkach,- wysłane przez 467 użytkowników - Najnowszy użytkownik: becia123m

Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: koszmar U Aniołka  (Przeczytany 9273 razy)
teresa
Nowy użytkownik
*

Reputacja +1/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« : Luty 26, 2008, 08:51:08 »

Byłam ostatnio na nartach  i było bardzo sympatycznie Chichot widoki wspaniałe i stoki fajne i...wszystko byłoby pieknie gdyby nie koszmar w Domu Wypoczynkowym U ANIOLKA. Oferuje On smaczną domową kuchnię HA! HA! HA! NIE BYŁO KOMU GOTOWAĆ I PODAWAĆ Basen? oczywiście że byl: ciemny i zimny temp.22stopni była też sauna ale trzeba wczesniej o 1godzine zaplanowac w niej pobyt. Kaloryfery nie grzaly i wody cieplej nie było, dlaczego? bo na dworze było cieplo. Dobre co?             A najlepsze było to ze rezerwując dwuosobowe pokoje wpłaciliśmy zaliczke i.................jak przyjechalismy nikt nie byl przygotowany na nasz przyjazd.POKOI NIE BYLO!!!! Co? Pan zaprowadzil nas do innego domu gdzie dostalismy dwa pokoje jeden dwuosobowy i jeden cztero. To była moja noc poślubna czteroosobowy pokoj= ja mąż i znajomi wszyscy w odzdzielnych lóżkach!!!!!!!!!!!!To byla piekna noc z dala od męża Duży uśmiech Na sniadanie nic specjalnego co wyrwalismy z innych stolików to nasze. A na kolacje nie wiedzieli co maja nam dac bo nadal nie mieli nas w planach. Ludzie mowili że jesli chce ktos pilota do telewizora to 5zł. kosztuje DOBA!!!
Na szczeście inni mają porządek w swoich pensjonatach i zanleżliśmy inne kwatery. NIE UFAJCIE ANILKOWI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zapisane
aga72
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Marzec 03, 2008, 02:55:07 »

dzięki za info. bardzo przydatne....właśnie miałam tam wysłać córkę na kolonie. Naprawdę dzięki! Chichot
Zapisane
Marta44
Gość
« Odpowiedz #2 : Marzec 27, 2008, 11:59:21 »

Zarezerwowałam w tym "pensjonacie" pobyt świąteczny (Wielkanoc). Dobrze, że mieliśmy ze sobą komputer i mogliśmy szybko znaleźć normalne miejsce na pobyt. Nie będę się rozpisywać. Po prostu koszmar. Na szczęście po ostrej dyskusji pan buc zwrócił nam pieniądze. Kto jeszcze tam zostaje? Bo parę samochodów na podwórku stało. Ciekawe gdzie on zrobił te zdjęcia z niektórych stron? Bo takich warunków przecież tam nie ma !!!. UWAGA na ten pensjonat, nie dajcie się nabrać.
Zapisane
koszmar
Gość
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 09, 2008, 05:13:20 »

widze ze wszystkich odwiedzajacych ten pensjanat spotkalo to samo co nas.wybralismy sie z naszymi znajomymi na narty do murzasichle juz miesiac wczesniej zarezerwowalismy ten pensjonat strona internetow nie pokazywala negatywnej strony tych pokoji nawet bylismy w szoku ze jest taka niska cena za pobyt w takich konfortowych warunkach poprostu istna bajka i koszmar sie zaczol.kiedy przyjechalismy na miejsce pan buc poinformowal nas ze nie mamy rezerwacji w tym dniu w tym pensjonacie i dzis musicie spac w innym miejscu,oki wszyscy sie nabralismy na ten zart z jego strony bo bylismy zmeczeni i poszlismy na inna kwatere.na nastepny dzien przeslismy do anolka na sniadanie wiec panie wogule nie mialy dla nas sniadania szok.kiedy dostalismy pokoje do sie zalamalismy mialy byc pokoje 2 osobowe a dostalismy 2 czworki i jeden dwo osbowy to jeszcze nic ale jakie warunki to w oborze krowy maja lepsze.pokoje nie ogrzewane i oczywisnie nie bylo mowy o cieplej wodzie pan buc tlumaczyl sie ze dzieci musialy wylac cieplom wode na basenie szok co za gosc.basen oczywiscie platny 15 zl od osoby szkoda ze nie mam informacji na internecie i nie radze sie kompac zimna woda 18 stopnii.pan buc wogule to sie ukrywal w tym pensjonacie boi sie spojrzec ludzia w oczy za takie traktowanie.problem mielismy z odzyskanienie pieniedzy za ten pobyt w tym pensjonacie tzn za jedna noc pan buc obliczy ze doba w innym pensionacie i obiad u niego kosztowal nas 120 zl od osoby zart. wiec jak widzicie nie polecam tego pensionatu i tego czlowieka bo szkoda waszych nerwow i czasu i pieniedzy dla takiego oszusta.
Zapisane
kinga
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Lipiec 07, 2008, 06:24:01 »

Witam wszystkich Chichot z tego co piszecie to nie jest ciekawie w tym pensjonacie ! mam proźbe jak macie jakieś fotki z pobytu w ośrodku to plis prześlijcie mi na emaila  kingasikora@o2.pl
z góry wielkie dzięki za fotki bo te co są na necie to chyba totalna ściema  Smutny
Zapisane
Staszek1
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Styczeń 04, 2010, 11:36:06 »

Spędziłem ostatnie kilka dni w tym "pensjonacie", w tym sylwester 2009/2010. Ogólnie totalna hała. Zimna woda pod prysznicem (ciśnienie mam lepsze po jednym piwie), kaloryfery nie grzeją, ręczniki nie zbierają wody, brudno w pokojach, jedzenie TRAGICZNE, ceny w barze bajońskie, malinowy sok do piwa w kolorze niebieskim!!!, woda w basenie zimna jak cholera. Na sylwester zaprosili chyba wszystkich ludzi z okolicy bo byliśmy ściśnięci jak śledzie w beczce. Jedzenie było stare i syfiaste. Zgodnie z ofertą miała być butelka wódki na parę. Gówno było!!!!!! Orkiestra tragiczna. Fałszowali nawet góralskie piosenki. Na konić właściciel się pobił z jakimiś gośćmi. Szkoda, że mu tak sławo wpieprzyli bo należało mu się wiecej. Jak bym wiedział, że się leją, sam bym mu wpieprzył. Jednym słowem TRAGEDIA!!!!!. A teraz usiądźcie jak Wam powiem ile kosztował ten sytwester - 500 zł od osoby. W super hotelu w W-wie cena jest niższe.
Proszę Was wszytkich - nie jeździjcie do tego Budz(c)a!!! 
Zapisane
krzysiek72
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Marzec 02, 2010, 10:51:38 »

W budynku nieład, hałas, smród i grzyb na ścianach. Popruta wykładzina podłogowa, porozdzierane i poprzecierane łóżka, stolik pomalowany zieloną farbą olejną cały w wyrytych napisach i rysunkach. Brudne ściany i grzyb w łazience. Dużo można na ten temat pisać.
 A jak się nie podoba to wynocha. Jak stwierdził właściciel jak chcecie lepsze warunki to sobie pojedźcie do Zakopanego.
Weszliśmy do pokoju i zostawiliśmy bagaże. Zeszliśmy na obiadokolacje ( była godzina 18.00). Obiadokolacja była lekko mówiąc mało zjadliwa zwłaszcza, ze sztućce były mocno brudne, na łyżkach poprzysychane resztki jedzenia. Pokazałem je właścicielowi ale on wzruszył ramionami i po prostu mnie olał. To przelało czarę goryczy. Po kolacji poszliśmy szukać nowego lokum. Znaleźliśmy je po 30 minutach. Po powrocie zażądałem zwrotu zaliczki. po awanturze właściciel oddał nam ją ale odliczył nam 150 zł na sprzątanie pokoju mimo, ze nawet nie rozpakowywaliśmy bagaży. Zażądałem wystawienia faktury. Też bez skutku. Odmówił.
To co przeżylśmi zepsuło nam początek wakacji. Takiego traktowania dawno nie uświadczyłem. Póki co mocno przed nim ostrzegam. Jest wiele pięknych i fajnych noclegów w Muzasichlach ( o czym sam się przekonałem) ale kwatera u tego pana w pensjonacie u Aniołka do nich nie należy.
Zapisane
katik
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 14, 2010, 09:39:50 »

My niestety rowniez przezylismy koszmar u Aniolka wybierajac pakiet Wielkanocyny.Miala byc wielkanocna atmosfera z tradycjami i wieczorem goralskim.A i pokoj z widokiem.Owszem widok byl na szope a gory gdzies tam w tle.Do tego bylismy sami w calym pensjonacie bo podobno wszyscy odmowili w ostatniej chwili z winy pogody jak twierdzil gospodarz.Pomimo tego dostalismy pokoj metr na metr(dzwi balkonowych nie dalo sie otworzyc bo wcisnieto przed nie lozko)oczywiscie letnia woda i zimno w pokoju,(kaloryfery letnie).zreszta w calym pensjonacie bylo zimno wiec o basenie i innych atrakcjach tylko pomarzyc.Poza tym wygladem tez odstraszalo.Kominki ,bar na to mozna bylo tylko popatrzec.Z zewnatrz i na stronie internetowej moze wyglada to fajnie ale nic pozatym. Gospodarze nieprzyjemni i jeszcze sie przed goscmi chowaja.O zwrocie pozyczki zapomniec naliczyli nam jeszcze jakies,niewiadomo co i laskawie nam darowali.Zeby okazac chyba goscinnosc goralska:))Ludzie jesli macie zamiar jechac w gory nie zaczynajcie od Aniolka bo zrazicie sie do konca zycia.My ucieklismy po jednym dniu.I nie wiem czy kiedykolwiek bede miala ochote na Polskie Gory.W dobie gdzie kazdy klijent sie liczy takie chamstwo jest niedopuszczalne.Wogle gdybym mieszkala w Polsce napewno skaczylo by sie to jakims urzedem odpowiednim za dzialnosc takich pensjonatow.Senapidem czy czyms takim.Mam Nadzieje,ze w koncu sie ktos tym zajmie i zamnka ta bude.Szkoda tylko ludzi ktorzy sie jeszcze nabiora na ich reklame i niespelnione obietnice.
Zapisane
P.ASIA
Nowy użytkownik
*

Reputacja +0/-0
Offline Offline

Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Lipiec 16, 2010, 02:38:22 »

co za bzdury Co?Co?Co??!!!!!!!!!!! super pensjonat, przemiła obsługa, pyszne jedzenie, domowa atmosfera, chyba jakaś nieuczciwa konkurencja te oszczerstwa wypisywała!!!!
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: