Byłam ostatnio na nartach i było bardzo sympatycznie

widoki wspaniałe i stoki fajne i...wszystko byłoby pieknie gdyby nie koszmar w Domu Wypoczynkowym U ANIOLKA. Oferuje On smaczną domową kuchnię HA! HA! HA! NIE BYŁO KOMU GOTOWAĆ I PODAWAĆ Basen? oczywiście że byl: ciemny i zimny temp.22stopni była też sauna ale trzeba wczesniej o 1godzine zaplanowac w niej pobyt. Kaloryfery nie grzaly i wody cieplej nie było, dlaczego? bo na dworze było cieplo. Dobre co? A najlepsze było to ze rezerwując dwuosobowe pokoje wpłaciliśmy zaliczke i.................jak przyjechalismy nikt nie byl przygotowany na nasz przyjazd.POKOI NIE BYLO!!!!

Pan zaprowadzil nas do innego domu gdzie dostalismy dwa pokoje jeden dwuosobowy i jeden cztero. To była moja noc poślubna czteroosobowy pokoj= ja mąż i znajomi wszyscy w odzdzielnych lóżkach!!!!!!!!!!!!To byla piekna noc z dala od męża

Na sniadanie nic specjalnego co wyrwalismy z innych stolików to nasze. A na kolacje nie wiedzieli co maja nam dac bo nadal nie mieli nas w planach. Ludzie mowili że jesli chce ktos pilota do telewizora to 5zł. kosztuje DOBA!!!
Na szczeście inni mają porządek w swoich pensjonatach i zanleżliśmy inne kwatery. NIE UFAJCIE ANILKOWI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!